Miasto budowane przez pokolenia, z wielkim zaangażowaniem jego mieszkańców, uporządkowane i zadbane, przeróżne dzielnice tworzące pewną logiczną całość... Pamiętam jak Wokulkski się tym zachwycał...
Okej, możecie się śmiać z postawy Francuzów w II WŚ, ale:
- jak Sarkozy spotyka się z Merkel to patrzy na to cała Europa z resztą świata bo padną jakieś kluczowe decyzje. Podczas gdy naszych polityków i prezydencję to mają głęboko w dupie.
- mają jedną z najpiękniejszych stolic świata, mnóstwo zabytków i wiekowa historia. My mamy Warszawę odbudowaną z ruin kiedyś równie pięknego miasta.
- mają silną gospodarkę a w ich kraju powstały ośrodki badawcze o światowym prestiżu (ITER, CERN...)
- większą i nowocześniejszą armię niż nasza, która brała udział w większej liczbie konfliktów po 45 roku niż WP.
- ponieśli ogromne starty w wojnie na wyczerpanie z Niemcami podczas I WŚ, zarówno ludzkie jak i ekonomiczne.
- et cetera, et cetera.
Tak więc nie śmiałbym się z Francuzów, tym bardziej że nasi rodacy znajdywali azyl w ich kraju, pomogli nam za Napoleona jak i podczas wojny z bolszewizmem.
W ogóle to są amerykańskie żarty, nie za bardzo pasują do naszej historii. Amerykanie zresztą też zapominają że Francuzi wspierali ich w wojnie o niepodległość.
@awcalezenie: Chociażby ten Napoleon - obiecywał odbudowę państwa polskiego, dał kadłubkowy protektorat zwany Księstwem Warszawskim, który nijak praktycznie nie oddawał wkładu polskich wojsk w wojnę po stronie Francuzów i tak naprawdę był niewiele bardziej "wolny" od Królestwa Polskiego w Rosji. Te słynne bajońskie sumy - chamskie zabezpieczenie podległości Polaków wobec Cesarza.
Następnie, powstania listopadowe i styczniowe. O ile ludność była zazwyczaj nastawiona przychylnie, to władze wolały "sprzedać" Polaków za cenę dobrych stosunków z Rosją. Zresztą francuskiej ludności ten propolski zapał też szybko przeszedł, gdy zleciała im się do kraju kupa emigrantów, przecież Mickiewicz nie bez przyczyny pisał "na paryskim bruku".
Później II wojna światowa no i wiadomo co, obietnice o pomocy a niepodjęcie REALNYCH działań (bo na pewno nie było nim wysłanie drobnych oddziałów przeciw Niemcom). Nie chcieli jednak umierać za Gdańsk, to umierali za Paryż.
- ponieśli ogromne starty w wojnie na wyczerpanie z Niemcami podczas I WŚ, zarówno ludzkie jak i ekonomiczne.
A my to nie? Ale Francuzi też mają sporo żartów o Polakach, nie widzę nic zdrożnego w tym, że każdy się pośmieje trochę z drugiego.
Komentarze (23)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (13)
-
-
-
Otomoto.plMASSEY FERGUSON 3125 Ługi Rętki k.Siedlce, 43000 PLN
BMW M5 Golina, 59000 PLN
GMC Yukon warszawa, 75000 PLN