To nagle zrozumiałem sens robienia premier, gdzie aktorzy, którzy grali w filmie sami chodzą aby go obejrzeć... oni po prostu nie mają pojęcia o co w filmie biega i gdzie właściwie grali.
Smutny musi być dzisiaj zawód aktora. Wszyscy znajomi gratulują ci udziału w filmie, zazdroszczą, że zwiedziłeś kawał świata, a ty cały czas zęby szczerzyłeś do zielonego ekranu.
ja mimo wszystko nabrałem trochę więcej szacunku dla aktorów, w końcu gra wokół zielonych plenerów wymaga sporej wyobraźni by się wczuć w całą sytuację. No i wiemy też dlaczego amerykańskie seriale mają taki a nie inny budżet. Swoją drogą nigdy o tym nie pomyślałem ale np. przy kręceniu serialu mieliby wynajmować miasto albo blokować ulice na czas nakręcenia kilku scen ?:D
Ogólnie to genialne, nie spodziewałem się, że tyle efektów jest nawet w zwykłych serialach, gdzie nie widać ich tak na pierwszy rzut oka :)
Trzeba przyznać, że zadziwiająco rzeczywiście wygląda świat kreowany w tym studio... Momentami rękę dałbym sobie uciąć, że są to zdjęcia z pleneru... I co? Że tak zacytuję klasyka: "I bym teraz k###a nie miał ręki"...
pewnie byłoby ci przykro, ale miałbyś rękę, to, że tło jest dodawane na green screenie (technika nazywa się chroma key/color key) nie oznacza, że nie została sfilmowana w rzeczywistości. plusem jest tylko to, ze nie trzeba było wtedy płacic bardzo drogim aktorom, aż pojawi się najlepszy efekt.
@adonai12:
Fakt, jednak przecież byłaby chociaż subtelna różnica w oświetleniu aktorów w "pudełku", a cieniami w rzeczywistości - a w tych scenach naprawdę nie widać różnicy...
PS: Dlaczego miałoby mi być przykro z uratowania reki? Masochistą nie jestem (a przynajmniej wczoraj nie byłem...) :P
@slawpe13
nie widać różnicy w cieniach... bo ich zwyczajnie nie ma na zarejestrowanym materiale video, gdyz używa sie do tego potężnych lamp (zajmuję się takim nagrywaniem filmów amatorsko). Cienie nakładane są wartstwami dopasowania dopiero na końcu.
Często kręci się kilkoma kamerami, dzięki czemu odpowiednie programy do obróbki video, mogą symulować trójwymiar, aby lepiej nakładać efetky. vide Avatar (każde ujęcie 100 kamer :) )
Btw. wiem, że nie jesteś masochistą, to tylko taka gra słów ;)
a teraz popatrzmy jak dobrym aktorem trzeba być żeby grać np. że jest się na mrozie i zimno jak cholera gdy jest się w ciepłym studio lub inne tego typu akcje, gdy nic nie ma a trzeba zagrać tak jakby wszystko dookoła się działo :P
to mnie wlasnie najbardziej uderza w tym wszystkim :P jakim cudem ci ludzie potrafia grac w filmie katastroficznym znajdujac sie w tym czasie w zielonym kwadracie o wymiarach 10x10 metrow :P
Mialem to same wrazenie jak tam dotarlem. Marzylem od dziecka o podrozy do Stanow i gdy na studiach zdazyla sie okazja zwana "Work and Travel" bylem w niebo wziety. To co zobaczylem przeroslo moje najsmielsze wrazenia. Budy zabite dechami z pieknym frontem... Nie wierzcie ludzie filmom z duzym budzetem, w Chinach jest lepiej. Wiem bo tez bylem, ale zoltki ustroj to maja po ch#$u fest ;]
To chyba odwrotnie. Był (przynajmniej) jeden film w całości animowany, który niejako miał udawać film z prawdziwymi aktorami. Mam na myśli 'Final Fantasy' oczywiście. I było odwrotnie. Fabuła denna, a przez cały czas oglądając nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że zaraz zza kadru narrator zachwyconym głosem zacznie opowiadać: 'Zobaczcie jakie cudne efekty', 'zobaczcie jak ciężko zauważyć, że to nie prawdziwi aktorzy'. Że to był sens powstania filmu.
Widziałam już ten filmik, ale wykopię, bo jest rewelacyjny. Aż z chęcią obejrzałam po raz kolejny i dalej zapiera dech w piersi to, co można zrobić w studio.
@kshush http://pl.wikipedia.org/wiki/Decydent
W dzisiejszym swiecie sprawdzenie znaczenia slowa zajmuje 0,14 s + wpisanie tego slowa i nacisniecie ENTER.
Gorzej jest, jesli musisz polaczyc wypowiedz z otaczajacym Ciebie swiatem ( cytat z filmu, ksiazki, utoru etc ).
hollywood nie ma innego wyjscia niz inwestowac w efekty specjalne
ostatni scenarzysci ktorzy mieli talent wymarli kilkadziesiat lat temu.
a jakos widza trzeba przyciagnac, skoro nie mozna dobrym scenariuszem trzeba dac wiecej cukru.
Stargate? Jakoś niewiele toto ze Stargate ma wspólnego, ale i tak ciekawe
A tak w o ogóle to co to za muzyka jest w tym filmiku? Bo coś mi świta, ale nie jestem pewien.
Mea culpa. Czy ktoś już wnioskował o funkcjonalność najpopularniejszych wątków na górze dyskusji, jak w Digg, byłoby łatwiej odnaleźć to, co najważniejsze.
Z jakiego filmu jest pierwsza scena oraz ta z dwoma typami siedzącymi na schodach? I jeszcze ta z reporterem i dziewczyną wpadającą na jakiś przystanek.
Efekty świetne, ale niekiedy widać gołym okiem przekłamania - np. zaraz na początku jak dwie kobiety idą wzdłuż kolumnady, zobaczcie sobie kolumny wyskakujące po prawej, jedna na pierwszy rzut oka jest jakaś "za ładna" i sztuczna.
TO OBURZAJĄCE. Dlaczego usunęliście moje konto za powód podając: multikonto?
Przecież ja k%!#a nie mam żadnych innych kont !!!
Gdzie to można wyjaśnić? W regulaminie niczego nie znalazłem.
To jakaś paranoja. Kiedyś czytałem w komentarzach, że ktoś dostał bana za multikonto i płakał, że nie zakładał żadnych kont. Myślałem, że to jakiś żart to nie są żarty - to się dzieje na prawdę.
Komentarze (115)
Reklamy Google
pokaż pozostałe komentarze (95)
-
-
-
Otomoto.plJohn Deere 6310 Ługi Rętki k.Siedlce, 79000 PLN
Volkswagen Passat MYSŁOWICE, 36900 PLN
BMW 118 Toruń, 36800 PLN